na interpelację nr 3327
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości - z upoważnienia prezesa Rady Ministrów -
na interpelację nr 3327
w sprawie wprowadzenia tzw. upadłości konsumenckiej, umożliwiającej indywidualne bankructwo osób prywatnych
Odpowiadając z upoważnienia prezesa Rady Ministrów na interpelację pana posła Jarosława Matwiejuka, przekazaną przy piśmie Pana Marszałka z dnia 10 czerwca 2008 r., SPS-023-3327/08, w sprawie wprowadzenia tzw. upadłości konsumenckiej, uprzejmie informuję, co następuje.
Potrzeba wprowadzenia do prawa polskiego przepisów dotyczących tzw. upadłości konsumenckiej była rozważana już podczas prac nad projektem ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 60, poz. 535, z późn. zm.) Z zamiaru tego jednak wówczas zrezygnowano z dwóch powodów: obawy przed nadmiernym wpływem tego typu spraw do sądów, które nie byłyby w stanie ich rozpoznać w rozsądnym terminie oraz stanu zadłużenia polskich konsumentów, który w tamtym czasie nie był tak wysoki, aby uzasadniał pilne uregulowanie upadłości konsumenckiej (vide projekt ustawy Prawo upadłościowe przygotowany przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego przy ministrze sprawiedliwości z uzasadnieniem prof. dr hab. Feliksa Zedlera, Wydawnictwo ZPP Warszawa 2001, str. 18).
Dzisiaj argumenty te przestały być aktualne. Przede wszystkim zmalało obciążenie sądów sprawami upadłościowymi, natomiast wzrosło zadłużenie konsumentów, przede wszystkim z powodu zaciągania różnego rodzaju kredytów i pożyczek. Z tych względów zaistniały obiektywne przesłanki do wprowadzenia w prawie polskim upadłości konsumenckiej.
Mając powyższe na uwadze, w ramach ˝Pakietu dla przedsiębiorczości˝ rząd - w konsultacji z Komisją Kodyfikacyjną Prawa Cywilnego - przygotował projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, który zawiera regulacje dotyczące upadłości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej.
W projekcie realizuje się podstawową zasadę upadłości konsumenckiej, zgodnie z którą możliwość skorzystania z tego trybu powinna być czymś wyjątkowym i powinna być zastrzeżona dla osób odpowiedzialnych, które dają gwarancję, że należycie wykorzystają szansę, jaką stworzy im oddłużenie. Z tego względu przyjęto, że postępowanie upadłościowe będzie mogło być prowadzone wobec osób, które nie wykonują swoich wymagalnych zobowiązań, jedynie w tych przypadkach, gdy niewypłacalność powstała wskutek wyjątkowych i niezależnych od nich okoliczności. W projekcie nie wskazano, jakie to są okoliczności, pozostawiając tę kwestię swobodnej ocenie sądu. Przesłankę tę będzie badał sąd w postępowaniu w sprawie ogłoszenia upadłości. W tym aspekcie przesłanki ogłoszenia upadłości nie stanowią katalogu zamkniętego.
Wyrażona w interpelacji obawa, że proponowana regulacja może być w przyszłości wykorzystywana do uchylania się od spłaty długów, nie jest uzasadniona. Przeciwdziałać temu ma - oprócz wskazanej wyżej przesłanki ogłoszenia upadłości - projektowana instytucja planu spłaty wierzycieli. Polega ona na tym, że jeżeli po sporządzeniu ostatecznego planu podziału funduszów masy upadłości pozostaną wierzytelności niezaspokojone, na wniosek upadłego sąd ustali plan spłaty tych wierzytelności w okresie nie dłuższym niż pięć lat. Zakres spłat zależeć będzie od możliwości zarobkowych dłużnika i wysokości niezaspokojonych wierzytelności. Dopiero po wykonaniu planu spłaty wierzycieli sąd, na wniosek upadłego, orzeknie o umorzeniu pozostałych niewykonanych zobowiązań. Oddłużenie będzie zatem tylko częściowe.
Projekt przyjmuje, że okres pomiędzy oddłużeniami nie może być krótszy niż dziesięć lat.
Ze względu na to, że celem projektowanych rozwiązań jest nie tylko oddłużenie upadłego, ale również w możliwie największym stopniu zaspokojenie wierzycieli, przy zminimalizowaniu kosztów postępowania, przyjęto tylko jedną opcję postępowania upadłościowego, polegającą na likwidacji majątku upadłego.
W omawianym projekcie nie przewidziano regulacji dotyczącej przekazywania informacji o ogłoszeniu ˝upadłości konsumenckiej˝ do biur informacji gospodarczej, o których mowa w przepisach ustawy z dnia 14 lutego 2003 r. o udostępnianiu informacji gospodarczej (Dz. U. Nr 50, poz. 424, z późn. zm.), ani do prowadzonych przez banki wykazów niesolidnych kredytobiorców.
Uprzejmie informuję, że projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo upadłościowe i naprawcze oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych został przyjęty i rekomendowany przez komitet Rady Ministrów na posiedzeniu w dniu 12 czerwca 2008 r. oraz skierowany do rozpatrzenia przez Radę Ministrów. Tekst projektu jest opublikowany na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości (www.ms.gov.pl).
Z wyrazami szacunku
Podsekretarz stanu
Zbigniew Wrona
Warszawa, dnia 1 lipca 2008 r.
Odp na zapytanie nr 4140
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości
na zapytanie nr 4140
w sprawie nieprawidłowości powstałych przy rozpatrywaniu na drodze sądowej sprawy polskiego przedsiębiorcy
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na zapytanie poselskie złożone przez panią Magdalenę Kochan, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, z dnia 6 maja 2009 r., przedłożone przy piśmie pana Krzysztofa Putry, wicemarszałka Sejmu, z dnia 16 czerwca 2009 r. (SPS-024-4140/09), dotyczące postępowania upadłościowego Intec Solution Polska Innovative Technology Company sp. z o.o. w Warszawie, toczącego się przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy w Warszawie, sygn. akt X GUp 280/06, uprzejmie wyjaśniam, co następuje.
W dniu 19 września 2006 r. Intec Solution Polska Innovative Technology Company sp. z o.o. wniosła o ogłoszenie upadłości obejmującej likwidację majątku. Postępowanie w przedmiocie ogłoszenia upadłości toczyło się pod sygn. akt X GU 470/06 Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie. We wniosku, w ramach obowiązków wynikających z art. 23 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz. U. Nr 60, poz. 535), dłużnik był zobligowany do wskazania całego swojego majątku, w tym do złożenia oświadczenia o prawdziwości podanych we wniosku danych - art. 25 powołanej ustawy. Z dołączonego do wniosku wykazu środków trwałych wynika, że ich wartość szacowana przez dłużnika wynosiła łącznie 848 639,04 zł, w tym lokal przy ul. Tamka 16/40 - 812 673,12 zł. W bilansie na wrzesień 2006 r., w wykazie należności, dłużnik wskazał kwotę 496 213,88 zł oraz środki pieniężne w kasie i na rachunkach w kwocie 983 965,90 zł. W zestawieniu należności i wierzytelności na 2006 r. w pozycji ˝należności˝ wymieniona jest kwota 7 703,96 zł, a w pozycji ˝zobowiązania˝ - kwota 9 048 354,07 zł.
W sprawozdaniu tymczasowego nadzorcy sądowego ustanowionego na podstawie art. 38 Prawa upadłościowego i naprawczego w trakcie postępowania o ogłoszenie upadłości wskazano należności w łącznej kwocie 902 816,30 zł, przy czym kwota 585 000 zł to kwota pożyczki udzielonej przez spółkę swemu jedynemu wspólnikowi panu Krzysztofowi Wcisło, kwota 15 000 zł to kwota VAT przypadającego do zwrotu oraz kwota 300 000 zł przekazanych do depozytów, czyli znajdujących się poza rachunkami bankowymi spółki. Nieruchomość przy ul. Tamka była szacowana przez tymczasowego nadzorcę sądowego na kwotę 1 200 000 zł. Na etapie postępowania w przedmiocie ogłoszenia upadłości pan Krzysztof Wcisło nie wykazał wierzytelności w kwocie 2 000 000 euro, mimo obowiązku wynikającego z art. 23 Prawa upadłościowego i naprawczego.
Postanowieniem z dnia 31 października 2006 r. ogłoszono upadłość Intec Solution Polska Innovative Technology Company sp. z o.o. w Warszawie obejmującą likwidację majątku, co zgodne było z wnioskiem samego dłużnika. Podkreślić jednak należy, że sąd rozważał w sprawie przesłanki ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu. Z ustaleń sądu, zawartych w uzasadnieniu powołanego postanowienia z dnia 31 października 2006 r. wynika, że dłużnik nie miał możliwości zawarcia i wykonania układu. W takim celu konieczne byłoby prowadzenie działalności gospodarczej, i to w rozmiarach pozwalających nie tylko na pokrywanie bieżących zobowiązań, ale i generowanie zysków mających służyć zaspokojeniu wierzycieli. Tymczasem dłużnik utracił jedynego kooperatora oraz nie miał zdolności kredytowej. W dacie rozpoznawania wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnik uzyskiwał niewielkie dochody z tytułu wynajmu pomieszczeń, które przeznaczone były głównie na własne koszty. Pozycja rynkowa dłużnika, jako nieczynnego zasadniczo przedsiębiorcy, nie dawała w ocenie sądu praktycznie żadnych szans na osiągnięcie zysku koniecznego do zawarcia i wykonania układu z wierzycielami. Ponieważ brak było podstaw do ogłoszenia upadłości z możliwością zawarcia układu, sąd zgodnie z art. 15 Prawa upadłościowego i naprawczego ogłosił upadłość obejmującą likwidację majątku dłużnika. W toku postępowania upadłościowego upadły nie składał wniosku o zmianę opcji prowadzenia upadłości z likwidacyjnej na układową.
Zapytanie pani poseł w przeważającej części dotyczy wartości upadłego przedsiębiorstwa, jego wyceny, a także zaniechania egzekwowania należności w kwocie 2 000 000 euro od Independent Technology System Ltd. z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających stwierdzam, że zarzuty związane z zaniechaniem dochodzenia należności od spółki brytyjskiej nie mogą zostać uznane za zasadne.
Zauważyć należy, że przed Sądem Okręgowym w Warszawie Wydziałem XX Gospodarczym toczyła się sprawa z powództwa Independent Technology Systems Limited w Wielkiej Brytanii przeciwko Intec Solution Polska - Innovative Technology Company sp. z o.o. w Warszawie o zapłatę kwoty 1 683 920 euro (sygn. akt XX GC 1229/03). Orzeczenie Sądu Okręgowego uwzględniające powództwo zostało w przeważającym zakresie utrzymane wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie sygn. VI ACa 1521/05 (zmieniono jedynie początkową datę płatności odsetek). W tym postępowaniu dłużnik, składając zarzut potrącenia, nie przedstawił dowodów potwierdzających istnienie jego wierzytelności względem brytyjskiej spółki.
W związku ze złożonymi przez upadłego wnioskami o wystąpienie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie ze skargą o wznowienie postępowania na podstawie art. 403 § 2 K.c.p., sędzia-komisarz wyznaczył posiedzenie jawne w dniu 16 czerwca 2009 r., na którym wysłuchał reprezentanta upadłego pana Krzysztofa Wcisło, syndyka oraz pełnomocnika wierzyciela Independent Technology Systems Limited z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Po przeprowadzonym posiedzeniu sędzia-komisarz oddalił wniosek upadłego, podobnie jak uczynił to już postanowieniem z dnia 13 lutego 2009 r. Na powyższe postanowienia nie przysługiwały zażalenia, zgodnie z art. 222 Prawa upadłościowego i naprawczego, dlatego nie zostały sporządzone uzasadnienia tych orzeczeń.
Z analizy protokołu wysłuchania reprezentanta dłużnika w dniu 16 czerwca 2009 r. można wnioskować, że pismo, które dłużnik otrzymał w grudniu 2008 r., datowane na 2000 r., nie zostało uznane za pewny dowód istnienia konkretnej wierzytelności. Okoliczności, w jakich upadły uzyskał ten dowód, nie były jasne. W czasie przesłuchania pan Krzysztof Wcisło podał, iż dowód ten otrzymał listem z Wielkiej Brytanii w grudniu 2008 r. od nieznanego nadawcy. Ponadto na posiedzeniu przedstawiciel wierzyciela Independent Technology Systems Limited w Wielkiej Brytanii zaprzeczył istnieniu wierzytelności, zwrócił uwagę na warunkowość zawartych w piśmie sformułowań oraz zgłosił zarzut przedawnienia.
Decyzja sędziego-komisarza w tym przedmiocie, który zgodnie z art. 154 Prawa upadłościowego i naprawczego ma prawa i obowiązki sądu, nie podlega ocenie i kontroli ministra sprawiedliwości, gdyż dotyczy sfery niezawisłości sędziowskiej, w którą organy nadzoru nad działalnością administracyjną sądów nie mogą wkraczać (art. 9 i 39 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych Dz. U. Nr 98, poz. 1070, ze zm.). Sędzia-komisarz, nie znajdując wystarczających dowodów istnienia wierzytelności, nie zobowiązywał syndyka do podejmowania działań, które wydłużałyby postępowanie upadłościowe. Informacje upadłego o toczących się postępowaniach karnych również nie dawały podstaw do wstrzymywania czynności postępowania upadłościowego, gdyż nie przedstawiono dowodów, aby postępowania te wykraczały poza fazę postępowania przygotowawczego w sprawie. W ramach przysługujących mi uprawnień nadzorczych nad działalnością administracyjną sądów, nie widzę podstaw do potwierdzenia zarzutów stawianych w tym kontekście sędziemu-komisarzowi.
Odnośnie do oddalenia wniosku reprezentanta upadłego o złożenie skargi o wznowienie postępowania z powodu uczestniczenia w sprawie sygn. XX GC 1229/03 w składzie sądu osoby delegowanej przez sekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, uprzejmie wyjaśniam, że decyzja sędziego-komisarza z dnia 28 stycznia 2008 r., oddalająca wniosek o zobowiązanie syndyka do wystąpienia ze skargą o wznowienie postępowania, była w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2007 r. (OSNC 2008/4/42) prawidłowa. Zgodnie z treścią tej uchwały ustawowe uprawnienia ministra sprawiedliwości do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków sędziego w innym sądzie może być w jego zastępstwie (art. 37 ust. 5 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów, jedn. tekst: Dz. U. z 2003 r. Nr 24, poz. 199, ze zm.), albo z jego upoważnienia (art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów) wykonywane przez sekretarza stanu lub podsekretarza stanu.
Po analizie uchwały i stanowiska upadłego, sędzia-komisarz uznał, iż brak podstaw do zobowiązania syndyka do występowania ze skargą o wznowienie postępowania z powodu niewłaściwego składu sądu (sędzia delegowany przez sekretarza lub podsekretarza stanu). Zwracam uwagę, iż oddalenie wniosku nastąpiło po rozstrzygnięciu tego problemu przez Sąd Najwyższy. Z tego też powodu syndyk cofnął złożoną wcześniej przez reprezentanta upadłego skargę o wznowienie postępowania, uznając bezprzedmiotowość głównego zarzutu.
W opisanej powyżej sprawie sygn. akt VI ACa 152/05 Sądu Apelacyjnego w Warszawie, po ogłoszeniu upadłości syndyk udzielił pełnomocnictwa procesowego dotychczasowemu pełnomocnikowi upadłego, w celu złożenia skargi kasacyjnej od wyroku z dnia 9 sierpnia 2006 r. Sędzia-komisarz w pełni akceptował stanowisko syndyka o udzieleniu tego pełnomocnictwa, aby w związku z ogłoszeniem upadłości umożliwić wystąpienie ze skargą kasacyjną przez uprawniony podmiot. Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 12 grudnia 2007 r. odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. W takiej sytuacji nie było żadnych podstaw do hamowania procesu likwidacji majątku upadłej spółki.
Uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 3981 § K.p.c. wniesienie skargi kasacyjnej przez stronę wyłącza, w zaskarżonym zakresie, wniesienie skargi kasacyjnej przez prokuratora generalnego. Nadto upłynął termin przewidziany w art. 3985 § 2 K.p.c. do wniesienia skargi przez prokuratora generalnego. Nie podlega także zaskarżeniu w trybie nadzwyczajnych środków prawnych pozostających w gestii prokuratora generalnego postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2007 r. o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Z przedstawionych powodów nie może zostać uwzględniony wniosek pani poseł zawarty w zapytaniu w punkcie 2.
W świetle dokonanych ustaleń nie mogę zgodzić się z zarzutami o nieuprawnionym blokowaniu przez syndyka i sędziego-komisarza inicjatyw reprezentanta upadłego zmierzających do podważenia wyroku zapadłego na rzecz Independent Technology Systems Limited w Wielkiej Brytanii. Na marginesie wskazuję, że w piśmie z dnia 6 lipca 2009 r. pan Krzysztof Wcisło cofnął wniosek z dnia 28 maja br. o wyrażanie zgody na wystąpienie do Sądu Apelacyjnego w Warszawie ze skargą o wznowienie postępowania na podstawie art. 403 § 2 K.p.c.
Odnosząc się do kwestii wartości przedsiębiorstwa upadłego, uprzejmie informuję, że we wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnik nie przedstawił informacji, z których wynikałoby, że jest ono warte 22 mln zł. Bilans wskazuje bowiem aktywa na poziomie 5 mln zł, a spis podmiotów zobowiązanych zawiera należności w sumie na kwotę 7703,96 zł. Podnoszone w zapytaniu poselskim kwestie sprzedaży przedsiębiorstwa za rażąco niską cenę, przy istnieniu aktywów na kwotę 22 mln zł, nie znajdują potwierdzenia w okolicznościach sprawy.
Do opisu i oszacowania przedsiębiorstwa upadłego wyznaczony został biegły, zgodnie z art. 319 ust. 1 Prawa upadłościowego i naprawczego. W pierwszej opinii biegłego wyceniono przedsiębiorstwo upadłego na kwotę 1419 139 zł. Na opis i oszacowanie przedsiębiorstwa w zakresie nieruchomości oraz co do wyceny ruchomości upadły złożył zarzuty. Po przeprowadzeniu rozprawy w przedmiocie zarzutów na opis i oszacowanie majątku upadłego, sędzia-komisarz oddalił zarzuty co do wyceny ruchomości. Uwzględnione natomiast zostały zarzuty co do wyceny nieruchomości i sędzia-komisarz powołał innego biegłego. Ostatecznie nieruchomość wyceniona została na kwotę 2 219 108 zł.
Pierwszy przetarg w październiku 2007 r., z ceną wywoławczą 2 211 000 zł nie doszedł do skutku, ponieważ nie wpłynęła żadna oferta. Z tego powodu, postanowieniem z dnia 7 stycznia 2008 r. sędzia-komisarz obniżył cenę wywoławczą sprzedaży przedsiębiorstwa do kwoty 1 500 000 zł. W wyniku obwieszczenia o kolejnym przetargu wpłynęła jedna oferta od Independent Technology Systems Limited w Wielkiej Brytanii na kwotę 1 500 000 zł. Syndyk dokonał wyboru oferty, a sędzia-komisarz zatwierdził wybór oferty.
Nie można zatem zgodzić się z zarzutem, że przedsiębiorstwo upadłego zostało sprzedane po zaniżonej cenie, skoro pierwszy przetarg z ceną wywoławczą 2 219 000 zł zakończył się brakiem jakiejkolwiek oferty, a na drugi przetarg wpłynęła jedna oferta. Podkreślić trzeba, że wartość sprzedawanych składników zawsze weryfikowana jest zainteresowaniem rynku. Brak jest informacji, by jakikolwiek podmiot oferował za przedsiębiorstwo upadłego wyższą niż uzyskana cena. Wskazuję również, że z zebranych informacji wynika, iż sędzia-komisarz nie znalazł w sprawie podstaw do zawiadamiania organów ścigania.
Za niezbędne do pełnego obrazu sprawy uważam przedstawienie, że od początku postępowania po ogłoszeniu upadłości wystąpił konflikt między syndykiem a reprezentantem upadłego, który wynikał z nierespektowania przez upadłego wymagań Prawa upadłościowego i naprawczego, w szczególności art. 57. Ogłoszenie upadłości z opcją likwidacyjną wiąże się z koniecznością niezwłocznego przekazania syndykowi całości majątku i dokumentów upadłego. Mimo, iż upadłość była ogłoszona 31 października 2006 r., syndyk otrzymywał jeszcze informacje o majątku i dokumentach spółki w marcu 2007 r. Konieczne było wydanie w dniu 8 grudnia 2006 r. postanowienia nakazującego wprowadzenie syndyka przez komornika w posiadanie majątku upadłego w trybie art. 174 Prawa upadłościowego i naprawczego. Okazało się również, że upadła spółka udzieliła przed ogłoszeniem upadłości panu Krzysztofowi Wcisło pożyczkę na kwotę 585 000 zł, której termin zwrotu został określony na 2034 r.
Uprzejmie informuję, że dotychczasowe ustalenia nie dają podstaw do podejrzeń o popełnieniu przestępstwa przez organy postępowania upadłościowego, ani do popełniania przez sędziego-komisarza przewinienia dyscyplinarnego skutkującego odpowiedzialnością dyscyplinarną. Brak jest również przesłanek do stwierdzenia, że postępowanie toczy się niesprawnie lub z naruszeniem prawa.
Na zakończenie pragnę podkreślić, że nadzór ministra sprawiedliwości nad sądami ogranicza się do działalności administracyjnej sądów. Oznacza to, że służby nadzorcze ministra sprawiedliwości nie są uprawnione do oceny merytorycznej, a tym samym faktycznej ingerencji w czynności procesowe i sam proces prowadzenia upadłości przez syndyka. Nadzór ten nie upoważnia również do wpływania na sposób likwidacji majątku upadłego przedsiębiorcy. W ramach przyznanych kompetencji minister sprawiedliwości nie posiada uprawnień do wstrzymania procesu upadłości, o co wnioskuje pani poseł.
Wyrażam nadzieję, że treść odpowiedzi pozwoliła na wyjaśnienie podniesionych wątpliwości, a także istoty nadzoru ministra sprawiedliwości nad sądami.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Jacek Czaja
Warszawa, dnia 8 lipca 2009 r.