Odp na zapytanie nr 509

Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości - z upoważnienia ministra -

na zapytanie nr 509

w sprawie postępowania prowadzonego obecnie przed Sądem Rejonowym w Jarosławiu, Wydział Cywilny (sygnatura akt: I Ns 1031/07)

Szanowny Panie Marszałku! Odpowiadając na zapytanie poselskie Pana Posła Tomasza Kuleszy z dnia 14 stycznia 2008 r., przesłane przy piśmie z dnia 6 lutego 2008 r., dotyczące postępowania sądowego w sprawie sygn. akt I Ns 1031/07 Sądu Rejonowego w Jarosławiu, uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko:

Z informacji uzyskanej od prezesa Sądu Okręgowego w Przemyślu wynika, że powyższa sprawa toczy się z wniosku Tadeusza Gdyka przy udziale Violetty Folty i in. o podział majątku spółki.

Wniosek w tej sprawie został złożony do Sądu Rejonowego w Jarosławiu w dniu 21 stycznia 2003 r. i początkowo sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą akt I Ns 37/03. Po uzupełnieniu braków formalnych wniosku Sąd Rejonowy w Jarosławiu postanowieniem z dnia 11 lutego 2003 r. stwierdził swą niewłaściwość i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu Wydziałowi Gospodarczemu w Przemyślu jako sądowi właściwemu na podstawie art. 200 § 1 i art. 4791 §1 i 2 K.p.c. W Sądzie Rejonowym w Przemyślu sprawa ta była rozpoznawana pod sygnaturą akt V Ns 2/03. W toku omawianej sprawy przeprowadzono szerokie postępowanie dowodowe i ostatecznie orzeczenie końcowe wydano w dniu 13 marca 2006 r. Na skutek apelacji wnioskodawcy i uczestniczki Violetty Folty Sąd Okręgowy w Krośnie postanowieniem z dnia 27 września 2006 r. sygn. akt VIII Ga 47/06 uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Przemyślu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego. Zwrot akt Sądowi Rejonowemu w Przemyślu nastąpił w dniu 23 października 2006 r.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w Przemyślu wydał kolejne orzeczenie końcowe z dnia 22 listopada 2006 r., które również na skutek apelacji stron tego postępowania, zostało uchylone postanowieniem Sądu Okręgowego w Krośnie z dnia 28 marca 2007r. sygn. akt VIII Ga 5/07. Ponowny zwrot akt Sądowi Rejonowemu w Przemyślu nastąpił w dniu 14 maja 2007 r.

Ostatecznie Sąd Rejonowy w Przemyślu postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2007 r. stwierdził swą niewłaściwość i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Jarosławiu. Fizycznie akta te przesłano do tego sądu w dniu 20 września 2007 r., gdzie zarejestrowane je pod sygnaturą akt I Ns 759/07.

Początkowo wyjaśniano kwestie dotyczące właściwości Sądu Rejonowego w Jarosławiu do rozpoznania omawianej sprawy. Następnie podjęto czynności związane z ustanowieniem dla małoletnich uczestników tego postępowania kuratora wobec niemożności reprezentowania ich przez przedstawiciela ustawowego - matkę, również uczestniczkę tego postępowania (art. 98 § 2 K.r.i.o.). Stosowne wnioski matka małoletnich uczestników złożyła dopiero w dniu 3 stycznia 2008 r. i postępowania opiekuńcze nie zostały jeszcze prawomocnie zakończone. Dopiero po ustanowieniu kuratorów dla małoletnich uczestników sąd może przystąpić do dalszego prowadzenia tej sprawy.

W świetle przedstawionego toku omawianego postępowania sądowego należy przyznać, że toczy się ono bardzo długo. Zauważam jednak, że sąd I instancji dwukrotnie wydawał orzeczenia końcowe, które następnie były uchylane. Ponadto z uwagi na zmianę przepisu art. 479 1 § 1 K.p.c. wątpliwości wzbudziła kwestia właściwości rzeczowej sądu.

Przy ocenie czasu trwania omawianego postępowania należy uwzględnić skomplikowany charakter sprawy pod względem faktycznym i prawnym, trudności w ustaleniu stanu i wartości majątku spółki wobec istotnych nieprawidłowości w prowadzeniu dokumentacji działalności tej spółki. Wystarczy wskazać, że profesjonalni pełnomocnicy wnioskodawcy Tadeusza Gdyka i uczestniczki Violetty Folty składają na różnym etapie postępowania sądowego, w tym i w postępowaniu apelacyjnym, pojedyncze dokumenty, których brak w dokumentacji działalności spółki, a to powoduje konieczność rozszerzenia postępowania dowodowego o kolejne elementy.

Z uwagi na długi czas trwania tego postępowania prezes Sądu Okręgowego w Przemyślu od 15 grudnia 2007 r. objął jej tok osobistym nadzorem administracyjnym.

Odnosząc się do przedstawionych w zapytaniu Pana Posła zagadnień, uprzejmie wyjaśniam, że kwestia właściwości rzeczowej i miejscowej sądu wynika z określonych przepisów prawa, na które nie posiadam żadnego wpływu. Wszelkie spory związane z tą kwestią należą do orzeczniczej kompetencji sądu. Również ocena czynności sądu podejmowanych w trakcie rozpoznawania danej sprawy może być dokonana jedynie w ramach nadzoru judykacyjnego sprawowanego przez sądy II instancji. Obowiązujące przepisy prawa nie przewidują również szczególnego trybu rozpoznawania spraw tego rodzaju, jak również nie określają terminu do ich rozstrzygnięcia.

Zgodnie z art. 9 i 39 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. nr 98, poz. 1070, z późn. zm.) minister sprawiedliwości sprawuje jedynie zwierzchni nadzór nad działalnością administracyjną sądów powszechnych, a czynności z zakresu tego nadzoru nie mogą wkraczać w sferę orzeczniczą. Tym samym czynności sądowe podejmowane w zakresie postępowania dowodowego pozostają poza zakresem oceny organów sprawujących nadzór administracyjny, a więc także ministra sprawiedliwości.

Z tych względów w ramach posiadanych kompetencji jestem upoważniony jedynie do oceny sprawności przedmiotowego postępowania.

Zważywszy na przedstawiony wyżej tok omawianej sprawy, należy przyznać, że trwa ona zdecydowanie za długo. Z tych względów poleciłem podległym mi służbom intensyfikację administracyjnych działań nadzorczych mających na celu sprawne i szybkie zakończenie omawianego postępowania. Prezes Sądu Okręgowego w Przemyślu zobowiązany został do składania w okresach co dwa miesiące cyklicznych sprawozdań z wszelkich czynności podejmowanych w tej sprawie.

Na marginesie pragnę jednak zauważyć, że omawiana sprawa dotyczy podziału majątku spółki, a jej sprawne i szybkie rozpoznanie w dużej mierze zależy od aktywności stron takiego postępowania. W przypadku trudności w ustaleniu stanu i wartości majątku spółki, jak ma to miejsce w tej sprawie, postępowanie sądowe ma na celu wyjaśnienie wszelkich spornych kwestii, a to niewątpliwie ma wpływ na czas jego trwania.

Udzielając informacji o przebiegu przedmiotowego postępowania oraz zasadach obowiązujących przy rozpoznawaniu tego rodzaju spraw, wyrażam przekonanie, że w sposób wyczerpujący wyjaśniono zagadnienia poruszone w przekazanym zapytaniu poselskim.

Pragnę jednocześnie zauważyć, że przesłane zapytanie poselskie wydaje się być rodzajem interwencji podjętej w trybie art. 20 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. Nr 221, poz. 2199, z późn. zm.), bowiem zgodnie z art. 195 § 1 regulaminu Sejmu zapytania poselskie składa się w sprawach o charakterze jednostkowym dotyczących prowadzonej przez Radę Ministrów polityki wewnętrznej i zagranicznej oraz zadań publicznych realizowanych przez administrację rządową.

Z wyrazami szacunku

Podsekretarz stanu

Jacek Czaja

Warszawa, dnia 26 lutego 2008 r.


Interpelacja nr 3664

Interpelacja nr 3664

do prezesa Rady Ministrów

w sprawie podziału majątku PIF ˝Max-Film˝ i przejęcia przez samorząd części majątku tej instytucji

Szanowny Panie Premierze! Zgodnie z art. 56 ustawy z dnia 23 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej w związku z reformą ustrojową państwa (DzU nr 106, poz. 668) oraz zmianami w ustawie z dnia 16 lipca 1987 r. o kinematografii (DzU nr 22, poz. 127; z 1989 r. nr 6, poz. 33, nr 35, poz. 192; z 1990 r. nr 89, poz. 517) Zarząd Województwa Lubelskiego podjął na początku ubiegłego roku kroki zmierzające do przejęcia majątku byłej Państwowej Instytucji Filmowej ˝Max-Film˝, znajdującego się na terenie woj. lubelskiego.

Z dniem 1 stycznia 1999 r. PIF ˝Max-Film˝ z siedzibą w Warszawie przy ul. Jagiellońskiej 26 z mocy prawa (zgodnie z art. 147 ust. 2 ustawy z dnia 24 lipca 1998 r. o zmianie niektórych ustaw określających kompetencje organów administracji publicznej w związku z reformą ustrojową państwa oraz rozporządzeniem prezesa Rady Ministrów z dnia 25 listopada 1998 r. w sprawie określenia wykazu instytucji i jednostek organizacyjnych podległych lub podporządkowanych właściwym ministrom i centralnym organom administracji rządowej, wojewodom i innym terenowym organom administracji rządowej albo przez nich nadzorowanym, przekazywanych określonym jednostkom samorządu terytorialnego) została przekazana władzom samorządowym woj. mazowieckiego.

Z uwagi na fakt, że instytucja ta dysponuje majątkiem na terenie woj. lubelskiego i na tym obszarze wykonuje ona swoje zadania, dnia 20 maja 1999 r. marszałek woj. lubelskiego zwrócił się do pana Antoniego Pietkiewicza, wojewody mazowieckiego, z wnioskiem o dokonanie podziału PIF ˝Max-Film˝ w trybie art. 26 ust. 4 Przepisów wprowadzających ustawy reformujące administrację publiczną (DzU z 1998 r. nr 133, poz. 872). Jednocześnie wojewoda mazowiecki poinformowany został o wcześniejszych bezskutecznych wystąpieniach w tej sprawie do marszałka woj. mazowieckiego. Wniosek ten pozostał bez odpowiedzi.

Dnia 3 grudnia 1999 r. Zarząd Województwa Lubelskiego skierował na ręce pana Zbigniewa Kuźmiuka, marszałka woj. mazowieckiego, list intencyjny w sprawie podziału mienia PIF ˝Max-Film˝. W liście proponuje się, by zarządy dwóch województw, uznając zasadność podziału majątku PIF ˝Max-Film˝, niezwłocznie wspólnie wystąpiły do wojewody mazowieckiego o wydanie decyzji o podziale instytucji w trybie art. 26 ust. 4 ww. ustawy. Także na to wystąpienie władze samorządowe woj. lubelskiego odpowiedzi nie otrzymały.

W dniu 18 stycznia 2000 r. skierowano ponowny wniosek do pana Antoniego Pietkiewicza, wojewody mazowieckiego, o dokonanie podziału PIF ˝Max-Film˝ w trybie art. 26 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Wojewodę mazowieckiego poinformowano o wcześniej podjętych działaniach zmierzających do zawarcia porozumienia z marszałkiem woj. mazowieckiego, które nie przyniosły żadnych rezultatów. Również to wystąpienie pozostało bez odpowiedzi.

Dnia 20 marca 2000 r. marszałek woj. lubelskiego skierował wystąpienie do pana Zbigniewa Kuźmiuka, marszałka woj. mazowieckiego, przypominając o potrzebie rozwiązania problemów związanych z funkcjonowaniem PIF ˝Max-Film˝ w nowej strukturze administracyjnej kraju. Tymczasem, stosując metodę faktów dokonanych, Zarząd Województwa Mazowieckiego podjął w ostatnim czasie działania zmierzające do sprzedaży majątku nieruchomego PIF ˝Max-Film˝ na terenie woj. lubelskiego.

W nawiązaniu do długiej i zupełnie bezskutecznej korespondencji w tej sprawie zwracam się o poinformowanie mnie w następujących kwestiach:

1. Czy urzędów administracji rządowej i samorządowej woj. mazowieckiego nie obowiązują terminy określone w K.p.a.?

2. Czy przepis art. 26 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną ma być w istocie przepisem martwym, mimo że wiadomo jest, jak dużą wagę przykładali do jego praktycznego znaczenia twórcy reformy samorządowej państwa?

3. Jakie jeszcze działania powinien podjąć samorząd woj. lubelskiego, by wyegzekwować podział majątku instytucji, która obszarem swego działania obejmuje oba województwa i która niezbędna jest do wykonywania zadań województwa w zakresie upowszechniania filmu?

Z poważaniem

Poseł Zdzisław Podkański

Lublin, dnia 29 marca 2000 r.


Zapytanie nr 2219

Zapytanie nr 2219

do ministra sprawiedliwości

w sprawie sposobu prowadzenia postępowania o podział majątku spółki cywilnej przez V Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Radomiu

Marian Jankowski i Jan Grzona zawarli spółkę cywilną, w której ramach w 1991 r. rozpoczęli budowę stacji benzynowej w Gielniowie. W celu zrealizowania wspólnego przedsięwzięcia wykorzystali własne środki finansowe, jak również środki pochodzące z kredytu. Po krótkim czasie Jan Grzona postanowił wystąpić ze spółki, w wyniku czego w dniu 2 stycznia 1993 r. wypowiedział swój udział w spółce.

W celu ustalenia wartości poniesionych nakładów finansowych i wzajemnego rozliczenia się wspólników Ewa i Jan Grzona wnieśli sprawę do Sądu Rejonowego w Radomiu Wydział V Gospodarczy.

Sprawa Ewy i Jana Grzona toczy się od 1993 r. i w opinii zainteresowanych do dnia dzisiejszego nie doczekała sprawiedliwego rozstrzygnięcia w zakresie podziału majątku spółki. Z przedstawionych dokumentów wynika, że Sąd Rejonowy w Radomiu V Wydział Gospodarczy postanowieniem z dnia 28 listopada 2006 r., sygn. akt V GNs 1/05, zasądził na rzecz wnioskodawcy kwotę 445 900,02 zł tytułem spłaty. Kwota ta, zdaniem państwa Grzona, nie rekompensuje w pełnym zakresie poczynionych przez nich nakładów. Sytuacja taka wynika z faktu, iż w sprawie pominięto wiele dowodów, między innymi nie zostały uznane za wiarygodne pisma urzędowe sporządzone przez urząd skarbowy, a wnioskowane przez zainteresowanych.

W trakcie postępowania dopuszczono się przestępstwa przeciwko dokumentom, o czym świadczy wyrok Sądu Rejonowego w Radomiu z dnia 21 września 2000 r., sygn. akt II K 1421/96, a następnie wyrok Sądu Okręgowego w Radomiu V Wydział Karny z dnia 14 grudnia 2001 r., sygn. akt V Ka 961/01, w których to stwierdzono fakt posłużenia się dokumentami sfałszowanymi, dotyczącymi rozliczeń finansowych stacji paliw w Gielniowie. Ponadto, jak twierdzą zainteresowani, w aktach sprawy o podział majątku spółki do tej pory znajdują się dokumenty sfałszowane, pomimo to, że, jak wynika z akt sądowych, sprawa karna toczyła się 5 lat.

Zdaniem państwa Grzonów nie bez znaczenia jest fakt, iż w czasie trwania sprawy karnej, dotyczącej posłużenia się fałszywymi dokumentami w sprawie o podział majątku, w Sądzie Rejonowym w Radomiu miał miejsce pożar, co świadczyć może o próbach zniszczenia dowodów w sprawie.

Działania podjęte przez państwa Grzonów, mające na celu dochodzenie swoich słusznych roszczeń, nie mogą być skutecznie realizowane, gdyż zgodnie z ich stanowiskiem żaden z radomskich adwokatów nie chce podjąć się reprezentacji i obrony ich praw z uwagi na fakt, iż przeciwnik jest reprezentowany przez dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w Radomiu. Sytuacja ta powoduje, iż zainteresowani ponoszą dodatkowe koszty związane z dojazdami i ustanawianiem adwokatów w sąsiednich miejscowościach, jak również niemożność dochodzenia swoich roszczeń w rozsądnych terminach.

W tym stanie rzeczy można przypuszczać, iż z uwagi na rażące nieprawidłowości w sprawie sygn. akt V GNs 1/05 uzasadniona jest skarga na czynności sędziego Sądu Rejonowego w Radomiu Wojciecha Lisowskiego wraz z wnioskiem o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, złożona przez zainteresowanych. Podstawą złożenia powyższej skargi jest, według zainteresowanych, oczywista i rażąca obraza przepisów prawa, jak również odebranie im prawa do obrony i przedstawienia swoich wniosków dowodowych.

Biorąc pod uwagę zaistniałą sytuację, proszę pana ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy pan minister zamierza podjąć odpowiednie kroki mające na celu uchylenie uchybień dotyczących sprawności postępowania w powyższej sprawie, a jeżeli tak, to jakie?

2. Czy fakt, iż sprawa państwa Grzonów toczy się od 1993 r. i do tej pory, mimo niezbitych dowodów, jakimi dysponują zainteresowani, nie doczekała sprawiedliwego zakończenia, nie świadczy o opieszałości sądów, przewlekaniu postępowania?

3. Jak według pana ministra przedstawia się sprawa państwa Grzonów w świetle art. 45 konstytucji, zgodnie z którym każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, bez uzasadnionej zwłoki, przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd?

Oczekując odpowiedzi pana ministra, pozostaję z wyrazami szacunku.

Poseł Jan Bury

Rzeszów, dnia 2 lutego 2007 r.


<< Pierwszy < Poprzednia [2 / 2] Następna > Ostatni >>